Pierwsza strona

Filmy Film na faktach. Podobno. Młody, dobrze zapowiadający się dziennikarz, Stephen Glass, zalicza wpadkę - okazuje się, że wyciągnął pochopny wniosek w swoim artykule i opisał fikcję. Potem następną, która po zdemaskowaniu wytknęła następną nieścisłość. W końcu okazuje się, że artykuły Glassa, każdy błyskotliwy i dowcipny, okazują się czystą, stuprocentową fikcją. Bardzo ważny film dla każdego, kto pisze do gazety - dzięki niemu można na własne oczy obejrzeć, jak wielką ilość wyssanych z palca informacji można bezkarnie drukować. Film dla każdego, kto bezwzględnie ufa jakiejś gazecie, nie poddając w wątpliwości przedstawianych przez nią faktów, relacji etc. Można dzięki niemu dostrzec, że dziennikarz równa się człowiek, ma własne poglądy (może przedstawić obiektywny fakt od subiektywnej strony) oraz słabości, np. lenistwo - przez co, zamiast gonić tygodniami za jednym faktem, woli go wystukać na klawiaturze bez weryfikacji. Film dla każdego, kto ma ochotę sprawdzić sławne wśród pismaków stwierdzenie "dziennikarz to małpa z brzytwą". Prócz czysto edukacyjnego waloru film ten ma słabe strony. Aktorstwo głównych postaci, to raz. Dwa - wiarygodność. Trochę ciężko uwierzyć, że publikacja artykułu w całości opartego na fikcji w tak ważnym piśmie, jakim jest "New York Republic", była tak łatwa. Na oko, kilka fragmentów zostało wyolbrzymionych, by dosadniej trafić widza. Albo i nie? Któż to wie, skoro tak łatwo nas okłamać?

Wychowanie dzieci Usługi tartaczne
cysterny - international phone cards - Praca w Wałbrzychu - calling card - hosting - DOWCIPY - Centrum Językowe Klasa - oświetlenie - biznes pl - Randki - jak schudnąć - internetowy sklep zoologiczny - haft